O patriotach dobrych i złych….

Niemcy, nie dość, że nie chcą nam wypłacić reparacji wojennych za szkody sprzed ponad 70 lat, to teraz chcą nas zniewolić. Nawet zbrojnie, wprowadzając do nas, pod pozorem pomocy, swoich żołdaków. Na to Kaczyński i PiS nie pozwoli. But niemieckiego żołnierza już nie będzie deptał polskiej ziemi. Przynajmniej – zapewnia najważniejszy w naszym kraju prezes – przez najbliższe siedem pokoleń.

Czytaj więcej

Kant „wszystkich świętych”

Cwani Anglicy zagarnęli pół naszego świata stosując politykę napuszczania podbijane ludy na siebie nawzajem i – tworząc wrogów – przekonywali, że ich panowanie będzie najlepszym rozwiązaniem. A jak już to osiągnęli, trzymali w karbach i zniewoleniu zarówno wrogów jak i popleczników. No, może zwolenników traktowali z większym pobłażaniem. Przed nimi na podobnych zasadach budował swoje imperium starożytny Rzym. Metoda okazuje się skuteczna także dziś,  o ile umiejętnie zostaną podsycone emocje, fobie i uprzedzenia, a uda się zagłuszyć rzeczywiste intencje. Sprzyja obejmowaniu władzy, ale nie wystarcza do jej utrzymania.

Czytaj więcej

Żołnierz prosi o pomoc!

Sobota wieczór, 3 września. Zadzwonił telefon. W słuchawce głos młodego mężczyzny: „Tu Stanisław. Możemy się spotkać!” Oczywiście!  Niebawem stanął we drzwiach z obandażowaną ręką, w wojskowym uniformie. Z lewej strony na ramieniu znak Międzynarodowego Legionu Obrony Ukrainy i  biało-czerwona naszywka, z prawej – naszywka flagi Ukrainy.

Czytaj więcej

Trafna smutna diagnoza

Obyś żył w ciekawych czasach! Jedni twierdzą, że to starochińskie błogosławieństwo, inni – że raczej przekleństwo, a jeszcze inni wiążą je z angielskim politykiem Chamberleinem, który u schyłku XIX wieku ostrzegał przed nieprzewidywalnością naszych losów. No cóż, żyjemy w ciekawych czasach. Aż tak ciekawych, że zaczynamy tęsknic za mniej ciekawymi, a nawet nudnymi, lecz spokojnymi i przewidywalnymi.

Czytaj więcej

Wojna na frazesy

Z dużym zaciekawieniem przeczytałem wypowiedź na FB radnego  Ostródy Adriana Godlewskiego, opisującą sesję absolutoryjną, która odbyła się 29 czerwca, na której to obecny burmistrz nie otrzymał  od radnych absolutorium z tytułu wykonania budżetu. I to po raz trzeci. Czytaj więcej

Cud wstawania, oddychania i kiszone ogórki

Covid to dla wielu nadal wymysł i efekt spisku, dla mnie ciężka choroba, z której trudno się wychodzi. Pod koniec grudnia 2020 w jej wyniku trafiłem pod aparaturę tlenową, a potem długo nie udawało mi się przespać normalnie jednej nocy. Na początku lutego tego roku wirus dopadł mnie powtórnie. Mimo szczepień. Brak snu powrócił, osłabienie spotęgowało. Organizm nie mógł sobie poradzić ze skutkami choroby, a ratunkiem wydawała się rehabilitacja. I kiedy już miałem skierowanie do szpitala rehabilitacyjnego wybuchła wojna, a wójt gminy Ostróda poprosił mnie o wsparcie w organizowaniu pomocy uciekinierom z Ukrainy. Czytaj więcej

Bicie piany, kłamstwa i zaniechania

W dobie, w którym polityczne elity nagminnie starają się we własnym interesie manipulować społeczeństwem manipulując faktami, opiniami i posługując się kłamstwem, z katechetycznego grzechu kłamstwa nikt się już chyba nie spowiada. I nic dziwnego.  No bo co to jest kłamstwo? O dziwo, definicji jest tyle, że każdy może dobrać wygodną dla siebie. Jedna z nich zaś sprowadza się do tego, że kłamstwo nie jest kłamstwem o ile jesteś przekonany, że nie kłamiesz. Czytaj więcej

Ślepota, zbrodnia i nadzieja

Agresja Rosji na Ukrainę udowodniła, że doświadczenia XX wieku zostały zapomniane, przysłonięte wygodą politycznych elit i skłaniających się ku wygodzie dobrobytu społeczeństw. Delikatnie olewano analityków, którzy ostrzegali przed tkwiącym w pozornym uśpieniu rosyjskim imperializmem. Stany Zjednoczone coraz bardziej skupiały uwagę na rosnącej potędze Chin, a Europa uzależniała się od rosyjskiej ropy i gazu. Do Rosji płynęły nie tylko pieniądze, ale także nowe technologie. Ba, toczyły się poważne rozmowy o przystąpieniu Rosji do Unii Europejskiej. Czytaj więcej

Fruwające nieloty….

Gdyby głupota miała skrzydła, to latałaby pani jak gołębica – mawiał  doktor Józef Štrosmajer do pielęgniarki Marty Huňkovej, oceniając jej zdolności pojmowania faktów i zdarzeń. „Nemocnice na kraji města“ i obie te sympatyczne skądinąd postaci przypominają mi się, gdy słucham wystąpień niektórych radnych miejskich, stale próbujących oszukać rzeczywistość. W odróżnieniu jednak od błądzącej w swej nierzeczywistości siostry Huňkovej sympatii nie wzbudzają, bo ich wypowiedzi są przemyślane i celowe. Czytaj więcej

Kłamstwa i bojaźnie…

Po ponad dwóch tygodniach wojny kipi we mnie wściekłość, obawa, bezsilność, przerażenie i współczucie. Ale przeważa bezsilność. Oto w XXI wieku, w środku Europy, która ciągle jeszcze   nie uporała się z traumą II wojny światowej, wybucha kolejna, podobnie ludobójcza i niszczycielska. Hitler zamierzał zetrzeć z powierzchni ziemi Żydów, częściowo wymordować i całkowicie zniewolić Słowian, zbudować wielką Rzeszę. Putin zamierza wymordować Ukraińców i zlikwidować ich państwowość, a jak się uda, opanować Pribałtykę i zniewolić Polskę. Chce się zapisać w historii jako odnowiciel Wielikoj Rasiji. Wierzę, że to mu się nie uda i jedynie dołączy do listy ludobójców: Hitlera, Stalina, Pol Pota… Listy hańby.

Czytaj więcej