Rzecz o kieszeni i przeszkodach

Pisze do mnie znajomy o jednym portalu: …. bzdury piszą i usuwają moje komentarze – odnieś się do tego na swoim profilu, bo hejt narasta ….. . Nazwy nie wymienię, hejterów nie promuję, a nadto ten proceder nie dotyczy tylko jednego portalu. Jesteśmy zarzucani hejtem, który coraz trudniej rozróżnić od prawdziwych informacji. Czytaj więcej

Marzenia zmierzone medalami

XXXII Letnie Igrzyska Olimpijskie TOKIO’2020 przeszły do historii. Święto sportu zduszone pandemią było też zwycięstwem nad pandemią. Przesunięte o rok, bez widzów, z rygorami i ograniczeniami, ale jednak się odbyło. I to był sukces idei olimpizmu, wzmocniony wysokim poziomem sportowym. Czytaj więcej

Bajer z kasą w tle

Kiedyś Gomułka i Gierek grzmieli z partyjnej trybuny o błędach i wypaczeniach w partyjnych szeregach, a potem podejmowano stosowną uchwałę, głoszącą że błędy i wypaczenia się zwalczy. Dziś Kaczyński wypomniał swym współtowarzyszom, że zamienili się w tłuste koty i dopuścili się nepotyzmu. Zdaniem prezesa niewielkiego, ale jednak. I zgodnie z tradycją władzy partia podjęła uchwałę o zakończeniu ery błędów i wypaczeń. Od tej pory koniec z zatrudnianiem krewnych w spółkach skarbu państwa. Dla bezpieczeństwa w uchwale pozostawiono kilka furtek gwarantujących tłustym kotom utrzymanie wagi. Czytaj więcej

Powrót potwora…

No i mamy wakacje. Covid-19 jakby uśpiony, chociaż znowu zaczyna buszować w Wielkiej Brytanii. Mistrzostwa Europy wchodzą w decydującą fazę. Tradycyjnie – bez naszych. Tradycyjnie kibicujemy słabszym, ale ci – jak Ukraina i Czechy – też już spakowali walizki. Zostały tuzy: Anglia, Hiszpania, faworyzowane Włochy i  budząca naszą sympatie Dania. Może zamiesza? Czytaj więcej

Byliśmy, jesteśmy i będziemy…

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Pierwotnie miały być rozegrane w czerwcu i lipcu 2020, ale przeniesiono je na 2021 ze względu na szalejący COVID-19. Pozostawiono jednak nazwę EURO-2020, by uczcić 60 rocznicę organizacji pierwszych mistrzostw Europy. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie było to dziwne piłkarskie święto. Byłem piłkarskim kibicem od mego „zawsze” i dalej nim pozostanę. Kocham po prostu sport w każdym wydaniu. Jednak po grupowych meczach naszych piłkarzy  „spłynęło” ze mnie, początkowo ogromne, zainteresowanie. Nawet dobrze nie poczuliśmy tych mistrzostw, nie zaznaliśmy smaku zwycięstwa naszych ulubieńców i już było po wszystkim! Euforia opadła i pozostało kibicowanie dobrej piłce i … słabszym  drużynom. Niech chociaż im się uda! Czytaj więcej

A rzeczywistość skrzeczy..

Jak to dobrze żyć dzisiaj w Polsce, w kraju przewidywalnym, europejskim, demokratycznym w każdym calu; kraju do którego wracają młodzi ludzie, którzy uciekali z niego za poprzednich rządów; kraju w którym właściwie nie ma żadnej inflacji; w kraju bez afer, bo porównywanie dzisiejszych afer z poprzednimi , to wielkie nieporozumienie…. Tak dzisiejszą rzeczywistość prezentują zwolennicy PiS, a zwłaszcza działacze tej partii.  Także naszego gminnego szczebla. Czytaj więcej

O robaku, który zjada dobre owoce

Po obejrzeniu ostatniej sesji Rady Miejskiej wreszcie znam kierunek rozwoju Ostródy wyznaczony przez radnych, którzy – jak to określił radny Kowalski – nie są politykami. Przy okazji dowiedziałem się, że w samorządzie mamy tylko jednego polityka i jest nim burmistrz. No, może jeszcze zastępczyni burmistrza, chociaż akurat ona jest urzędnikiem, którego mieszkańcy nie wybierają. Co zaś do burmistrza to radny Kowalski poradził mu, by  przebranżowił się na kierownika muzycznego. Nie określił czy festiwalu disco-polo, czy reagge. Czytaj więcej

Śmieć nasz powszedni

Śmierdzi toto, brudzi i oko smuci. Jest kłopotem i złotym interesem jednocześnie. Śmieci. W skali globalnej grożą ekologiczną katastrofą. Ekolodzy alarmują, ale zdecydowana większość z nas się tym specjalnie nie przejmuje. Nas wkurzają śmieci lokalne. Przepełnione pojemniki, segregacja, a zwłaszcza rosnące opłaty. Czasami też brudne ulice i zaśmiecone skwery. Czytaj więcej

Wydmuszkowywanie

Pierwsza w Polsce Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Ewa Łętowska zmiany w funkcjonowaniu państwa określa mianem atrapizacji. Zawłaszczając państwo władza wykonawcza przekształca niezależne organy konstytucyjne w atrapy. W efekcie niby nic formalnie się nie zmienia. Mamy nadal instytucje o nazwach wskazujących na funkcje demokratyczne, tyle że w swym działaniu całkowicie niesamodzielne, obsadzone przez polityków obozu władzy i władzy podporządkowane. Zastanawiam się, czy nie lepiej brzmiałoby określenie „wydmuszkowywanie”, czyli tworzenie wydmuszek. Brzmi swojsko i Niemiec nie powtórzy. Czytaj więcej

Polska swojska, familijna…

Wylanie się szamba zawsze zaskakuje i dziwi. A przecież nigdy by się to nie zdarzyło, gdyby szambo czyszczono w porę. Gdy więc dziś czytam, oglądam, słucham o coraz nowych sensacjach związanych z historią majątku niejakiego Obajtka, to się dziwię powszechnym zdziwieniem i oburzeniem, bo to się tylko wylało szambo. Jedno, może największe. Może. Chciałbym wierzyć i nie wątpić. A przecież podobnych szamb mamy w kraju mnóstwo. Tolerowanych, ba, akceptowanych. I jakoś nikt nie kwapił się, i nie kwapi, by je zlikwidować.

Czytaj więcej