Pora na decyzje

Po kilku latach odsyłania z kwitkiem od jednego do drugiego decydenta wreszcie jakieś światełko w tunelu biurokracji. Bo niby przepisy prawa od początku historii ze zniszczeniem cieku wodnego w rejonie Mrongowiusza, Szosy Elbląskiej i Al. Lipowej były jasne, to jednak umiejętności zrzucania odpowiedzialności, zasłaniania się formalnościami i tworzenia „faktów dokonanych” skutecznie problem zaciemniały.

Czytaj więcej