Po nas niech nawet potop

Zastanawia mnie, i chyba nie tylko, że tak mało ludzi właściwie nie przejmuje się przyszłością. Rozumiem, kłopoty dnia codziennego wielu z nas przytłaczają, część ledwo wiąże koniec z końcem. Tyle, że znakomita większość ma raczej problemy z niedoborem niż brakiem. I ta większość właśnie mnie zdumiewa, bo nie ma dziur w przysłowiowym mieszku, ale większego mieszka pragnie. I sprzedają się za dodatkową garść srebrników. Czytaj więcej

Taka jest Szczuja

Podłość to charakterystyczna cecha ciemnej strony ludzkiej natury i bodajże najbardziej przez nas samych zwalczana, co powoduje, że ujawnia się rzadko, wstydliwie i natychmiast zostaje zamieciona do kąta. Ale jest grupa osób, która podłości nie zna, jej przejawów u siebie nie znajduje, szczytnymi hasłami operuje, a wkoło jad podłości rozsiewa, jednych na drugich szczuje. Ot, takie niezwyczajne zwyczajne SZCZUJE. Czytaj więcej

Dziękuję…

Trochę żyję na tym świecie, nic więc dziwnego, że mam wielu znajomych, że z wieloma pracowałem, a że generalnie lubię ludzi, więc wydaje mi się, że przez sporą część znajomych też jestem lubiany. Chociaż prawdziwe relacje międzyludzkie ujawniają się dopiero w sytuacjach kryzysowych. O czym może innym razem. Dziś o osobie, która – moim zdaniem – starała się przynajmniej zawsze być sobą. I twierdzę tak na podstawie wieloletniej znajomości, bardziej służbowej niż towarzyskiej, a przede wszystkim współpracy. Czytaj więcej

Czekanie na erupcję

Dawno nie pisałem, bo dwa zdarzenia, które każdego powinny zmusić do refleksji, mną wstrząsnęły na tyle, że mógłbym użyć zbyt mocnych słów, jakie refleksji nie przystoją. Musiałem ochłonąć. Kim trzeba być, by wejść do świątyni i z zimną krwią strzelać do kobiet i dzieci. Strzelać, by zabić. I kim trzeba być, by takiemu czynowi przyklaskiwać. Odpowiedzcie sobie sami. Człowiekiem? Ktoś powie: tak, człowiekiem, bo w świecie żywych istot tylko człowieka stać na takie okrucieństwo. Zwierze zabija, żeby przeżyć. Człowiek zaś potrafi zabić, dla samego zabijania, a potem jeszcze chwalić się swym czynem opatulonym w jakąś bezsensowną ideę. Bo jeżeli idea prowadzi do morderstw jest w swej istocie bezsensowna. Czytaj więcej

Jak Suwerena w konia zrobić

Dostojny Suwerenie! Skryba Twój spieszy o wybaczenie błagać, bo dawno z Grodu nad Jeziorem do którego Rzeczka wpada, wieści nie słałem. A to nie z racji własnego lenistwa, tyle że pierwej rozeznać się Twój sługa chciał w tem co po Twoich Suwerenie nominacjach się zaczęło klarować. Poznać chciałem powiązania i zależności, wszak nie wszystkich na stolce powsadzałeś, a niektórych dopiero wasale tam posadzili.

Na pierwszy ogień donieść trza, że bojar Wiczko na nowo stolec obsadził i dziś już żadnego groźnego oponenta wśród wasali nie ma. Co prawda kilku nadal stawiać się będzie ponoć ostro, aleć pozostali w bojarskiej radzie, w swoich chęciach zaspokojeni, wadzić nie będą, a słusznie ręce podnosić, jako się dla spokoju interesów należy. Czytaj więcej

Połamane zasady

Czy istnieje związek między oddziaływaniem mediów a przestępczymi czynami? Media do morderstw nie namawiają, ale czy podżegają? Stwarzają sprzyjającą temu atmosferę? Na pewno NIE, pod warunkiem, że przestrzegają standardów dziennikarskiego warsztatu. A gdy nie przestrzegają? Pytanie pozostaje otwarte. Czytaj więcej

Dwie wieże, połamane łóżko i basen…

Ostatni tydzień przyniósł sensacyjne doniesienia medialne. Jedni określili je “bombami”, drudzy “kapiszonami”. Miały być lub były. “Ku chwale” i “dla władzy”. Oto “rodzinne” nagrania ujawniły, że “szeregowy poseł”, który podobno nawet konta nie ma, zamierzał ku chwale (że dla kasy też – to trywialne) postawić w Warszawie dwie wieże. I nieważne, że na działce na to zbyt małej. Ale pochwalić się przed światem byłoby można, że my jak Ameryka, Hongkong i Dubaj prawie. Można by, tylko że Śpiewak przeszkadzał i Jaki nie podołał, a do tego partner krewniaczki kasy bezczelnie zażądał.

Jednemu posłowi póki co jeszcze się nie udało, za to drugi ponoć pokazał, że naród nasz mężny, a i jurny zarazem. Oto po nagraniach o wieżach z 2018 roku, ujawniły się skutki nagrań z 2013 czy 2015. Prokuratura skarży ponad 70-letniego parlamentarzystę za przyjmowanie łapówek w postaci usług seksualnych. Skorzystał z nich ponoć aż 29 razy w okresie dwóch lat i to tak energicznie, że łóżko połamał. Czyli co starsi panowie? Można? Można! Czytaj więcej

Bezkarna nienawiść

Obojętne czy morderca prezydenta Pawła Adamowicza jest czy nie jest niepoczytalny, do czynu pchnęła go atmosfera nienawiści, którą umiejętnie podsyca się dla osiągania politycznych celów. Symbolicznym wymiarem tej tragedii jest to, że ofiarą zgody na nienawiść padł człowiek próbujący, nie tylko w swoim mieście, tworzyć atmosferę wspólnoty i porozumienia przeciwieństw. Czy właśnie dlatego zginął? Że stał się wrogiem waśni? Co znamienne rykoszet mordu trafił w jeszcze jednego wroga nienawiści, w twórcę największej akcji jednoczącej Polaków – Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, w Jurka Owsiaka, który też był celem wieloletniego hejtu. Dziś od nas, zwykłych ludzi, wcale nie od polityków, zależy czy pozwolimy się złu panoszyć. Czytaj więcej

I tylko owsiki nie grają….

W czwartek media doniosły, że w piątek nad Polską zderzą się Angela i Donald. Sensacyjne tytuły nie dotyczyły jednak ani Merkel, ani Tuska, Trumpa czy najsłynniejszego Kaczora, ale dwóch zimnych frontów, które jak to bywa w naturze zamiast chłodu przyniosły ocieplenie. Paradoks, który ma swoje odzwierciedlenie także w polityce. Gorące emocje i polemiki prowadzą do ochłodzenia, a chłodne i wyrachowane zwiastują, że będzie niebawem gorąco. Czytaj więcej