Niedzielne wybory będą wyborami ważniejszymi od parlamentarnych. Nie tylko dla kandydujących do rad gmin, miast i powiatów, ale przede wszystkim dla mieszkańców. Na pięć lat rozstrzygną o tym, kto będzie zarządzał sprawami ich najbliższymi. Wybory do sejmików pomijam, bo tam już wchodzi się w wielką politykę, a sam charakter tych wyborów jest zdecydowanie polityczny.
W niedzielę będziemy musieli zdecydować na kogo postawić. Rozstrzygnąć, czy przenieść centralne fobie i sympatie do gmin i powiatów, czy kontynuować w swoich opłotkach wojnę polsko-polską, czy po prostu wybrać tych, którzy będą najrzetelniej i najlepiej spełniać zadanie gospodarowania naszym wspólnym majątkiem i zaspokajać nasze potrzeby. Czytaj więcej




