STARY MECHANIZM W NOWYM WYDANIU

Rosja od lat przedstawia swoją politykę jako „obronę” rosyjskojęzycznej ludności. To hasło powtarzano wielokrotnie — zarówno przed rosyjską agresją na Ukrainę, jak i po jej rozpoczęciu. Warto więc zadać proste pytanie: jak w praktyce wygląda ta rosyjska „obrona”?

17 września 1939 roku Związek Sowiecki napadł na Polskę. W nocie przekazanej polskiemu ambasadorowi Moskwa uzasadniała wkroczenie Armii Czerwonej koniecznością ochrony ludności zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi. Sowiecka propaganda przedstawiała agresję jako działanie mające zapewnić bezpieczeństwo ludności zamieszkującej tereny, które miały zostać „wyzwolone”. Brzmiało niemal humanitarnie. Tyle że za tą deklarowaną troską jechały czołgi Armii Czerwonej.

Czytaj więcej

Dobrostan (nie)zagrożony…

Wśród wielu polskich paradoksów jeden śmierdzi kumoterstwem, kliką i pasożytnictwem szczególnie mocno. To gospodarka naszym dobrem narodowym, własnością nas wszystkich, czyli lasami i zwierzyną leśną. Państwo oddało owo dobro w ręce Lasów Państwowych i Polskiego Związku Łowieckiego i owo dobro wspólne stało się dobrem prywatnym. Państwowe z nazwy przedsiębiorstwo i społeczna niby organizacja funkcjonują i wspierają się jak „stare dobre małżeństwo” z dbającymi o ich dobrostan „krewnymi”, usytuowanymi we wszystkich chyba partiach politycznych i organach władzy w III RP.

Czytaj więcej