Pisz na Berdyczów…..

Nie, nikt tak nie napisał. Ważni i mniej ważni urzędnicy, wysokiego i mniej eksponowanego szczebla, nie wrzucali pism do kosza, wręcz przeciwnie, odpisywali bardzo merytorycznie. Tak bardzo merytorycznie, przytaczając przepisy i powołując się na upoważnienia lub ich brak, na kompetencje lub ich brak, opisując problem z każdej strony, że w końcu sam problem przestawał być najważniejszy. Ważna była urzędnicza niemoc. Bardzo starali się pomóc, wykazywali wysiłek i poświecenie, nawet na miejsce problemu przyjeżdżali, głowami kiwali ze współczuciem, a także zrozumieniem, obiecywali się zająć i zajmowali…. uzasadnieniem, że nic nie mogą. Chociaż chcą.

Czytaj więcej

Won z naszego kraju… 

To najłagodniejsza postawa coraz agresywniejszej skrajnej prawicy, która buduje swą pozycje polityczną na wrogości wobec Ukraińców. Wszystkich, bo wszyscy według Brauna i kompanionów to banderowcy i naziści. Rozróżnianie wprowadziłoby niepotrzebne zamieszanie. Banderówką jest zatem kilkunastoletnia dziewczyna w Bielsku Białej jak i emerytka, której 1 lipca nasze państwo przerwało bezpłatne leczenie raka, i samotna matka z kilkorgiem dzieci, którym właśnie kazano opuścić Ośrodek Zbiorowego Zakwaterowania. Polska brunatnieje.  

Czytaj więcej