Obserwuję dyskusję o tym, dlaczego ukraińskich żołnierzy nie będzie na tegorocznej defiladzie z okazji Święta Wojska Polskiego. Polacy pytają: dlaczego mieliby tam być? Ukraina nie jest w NATO, a do tego trwa tam wojna. Ale Francuzom to nie przeszkadzało. Poddział ukraińskiej armii defilował na Polach Elizejskich. Ukraińcy mogą więc czuć się brakiem zaproszenia dotknięci.
Czytaj więcejMiesiąc: sierpień 2026
Pokój za zdradę….
Traktat ryski, podpisany 18 marca 1921 roku, zakończył wojnę polsko-bolszewicką i wyznaczył wschodnią granicę II Rzeczypospolitej. Dla Polski był zakończeniem zwycięskiej wojny, ale dla Ukraińców oznaczał tragedię – podzielenie ziem ukraińskich między dwa państwa i przekreślenie nadziei na niepodległość.
Zapisy traktatu to efekt słabości Piłsudskiego, który chłonąc chwałę Cudu nad Wisłą oddał realną władzę zwolennikom endecji, prezentującej odmienną od niego politykę bezpieczeństwa kraju, a szczególnie przyszłości tzw. Kresów, zamieszkałych głównie przez ludność nie polską.
Nie zapominajmy…
Są w historii takie fakty, o których nie wolno milczeć tylko dlatego, że są niewygodne dla współczesnych narracji podporządkowanych celom dążących do władzy polityków.
Powstanie Warszawskie kojarzymy przede wszystkim z niemieckimi zbrodniami. I słusznie. Ale trzeba również pamiętać, że przeciwko mieszkańcom walczyli rosyjscy kolaboranci z RONA – formacji służącej III Rzeszy, a dowodzonej przez Bronisława Kamińskiego.
Niebezpieczna Amnezja
Największym zwycięstwem Kremla nie byłoby fizyczne zdobycie Warszawy. Największym zwycięstwem byłoby doprowadzenie do tego, by Polacy sami zaczęli nienawidzić siebie nawzajem. I właśnie to dzieje się na naszych oczach.
Czytaj więcej