Zastanawiałem się jak zacząć blog. Mógłbym zacząć od absurdalnych wypowiedzi obecnego starosty i jego współpracowników, którzy wolą atakować poprzednie władze powiatu, a przede wszystkim poprzedniego starostę, niż prezentować plany i zamierzenia, szukać rozwiązań problemów, które niesie z sobą każdy dzień. Mógłbym też zacząć od głupich prób zacierania dokonań poprzednich kadencji. Przyjdzie na to czas. Pierwszy wpis chciałbym poświęcić podziękowaniom.

Dobrze mieć przyjaciół…
Wczoraj, przeglądając Facebooka, natrafiłem na wiadomość, która naprawdę mnie poruszyła. Podczas sesji Rady Miejskiej w Iławie radni podjęli uchwałę o nawiązaniu współpracy partnerskiej z miastem Mikołajów Миколаївська міська територіальна громада (rejon stryjski, obwód lwowski, Ukraina). Po latach nieformalnych działań wreszcie stało się to oficjalne. Ale dla mnie to coś znacznie więcej niż tylko decyzja administracyjna. […]
Pora na decyzje
Po kilku latach odsyłania z kwitkiem od jednego do drugiego decydenta wreszcie jakieś światełko w tunelu biurokracji. Bo niby przepisy prawa od początku historii ze zniszczeniem cieku wodnego w rejonie Mrongowiusza, Szosy Elbląskiej i Al. Lipowej były jasne, to jednak umiejętności zrzucania odpowiedzialności, zasłaniania się formalnościami i tworzenia „faktów dokonanych” skutecznie problem zaciemniały.
Nieudolność, lenistwo czy ktoś dostał w łapę?
Tylko takie wnioski nasuwają się z trwającej już kilka lat batalii o powstrzymanie tworzenia bagna na co najmniej kilku zabudowanych domami działkach przy ul. Mrongowiusza, w którym to procederze bierze udział kilka instytucji i urzędów. Urzędnicy są pełni obietnic, zapewnień i – podobno – życzliwi są, a jednocześnie, jakby mimowolnie, wykorzystują wszystkie biurokratyczne triki umożliwiające […]
Kłamstwa i półprawdy
Orędzia Nawrockiego słuchałem z uczuciem zażenowania i niezrozumienia. Trudno mi bowiem zrozumieć jak człowiek wybrany na najwyższe stanowisko w państwie, głosząc oczywiste prawdy o obowiązku władzy, która musi działać „na podstawie i w granicach prawa”, może sam swym działaniem temu zaprzeczać. Nie został powołany do rządzenia, nie jest też organem wyrokującym o konstytucyjności ustaw, a […]
My naród i liberum veto
Zgodnie z Konstytucją powinniśmy mieć w Polsce system parlamentarno-gabinetowy, co znaczy że kierunki polityki wytycza parlament, rząd rządzi a prezydent dba o przestrzeganie Konstytucji. I tak było, chociaż pokolenie Zet tego nie pamięta. Było za prezydentury Wałęsy, Kaczyńskiego, Kwaśniewskiego i Komorowskiego. Czasami prezydenci pokazywali fochy, ale trzymali się zasad i… tak, tak… dbali o Konstytucję. […]