Uciszyć Brodiuka!

No i się doigrałem!! Czas pokazywania prawdy o funkcjonowaniu naszej powiatowej władzy się dla mnie kończy ! Trzeba będzie zamknąć moją stronę internetową, przestać zadawać niewygodne pytania staroście Wiczkowskiemu, przestać pomagać ludziom, gdy tak zwana „władza” przekracza, łamie czy „nagina” prawo. Władzy nie można dotykać! Bo ona jest władzą. Tak chce. I basta!!

(więcej…)

ŁUBU DUBU, ŁUBU DUBU…

Każdy szpital ma swoją stronę www, każdy szpital na swym internetowym portalu prezentuje, informuje, promuje, ba, nawet się chwali. Ale tylko jeden, z kilkudziesięciu, których strony odwiedziłem utworzył zakładkę „podziękowania od pacjentów”. Tylko też jeden na głównej stronie prezentuje się zdjęciem panów i pani w lekarskich fartuchach z jakiejś reklamy. I tylko jeden zatrudnia specjalistę do spraw marketingu i promocji. Tym jedynym jest Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej S.A. w Ostródzie S.A.

(więcej…)

A prawda niczym oliwa…..

Stare ludowe przysłowie głosi, że „prawda jak oliwa na wierzch wypływa” i jego trafność doświadczam ostatnio co rusz. Przez trzy lata powiatowa propaganda głosiła wszem i wobec, że w poprzednich dwóch kadencjach powiat chylił się coraz szybciej ku upadkowi i dopiero obecna władza go z tego upadku podnosić. Dzięki temu postronny obserwator mógłby z oglądu powiatowej rzeczywistości wyciągnąć wnioski, że z upadku najlepiej się podnosi nic nie robiąc. Ostatnie miesiące odwróciły jednak ten „propagandowy trynd”. Za rok wybory, więc trzeba pokazać, że władza dba i nawet zrobi. A w ogóle powiat ostródzki całkiem dobrze się ma i mieć się będzie jeszcze lepiej. Przy okazji poczęła na wierzch wypływać i przysłowiowa oliwa.

(więcej…)

Konkursowa ustawka

Na stronie internetowej ostródzkiego szpitala ostatnio o samych sukcesach. Nowy tomograf, finansowe wsparcie z budżetu samorządu województwa na blok operacyjny, ba, nawet aż trzy podziękowania pacjentów. Znakomicie. Panowie ściskają sobie dłonie, przecinają wstęgi co dokumentuje kilkadziesiąt fotografii. Ani słowem szpitalne aktualności nie donoszą o wynikach ogłoszonych ponad dwa miesiące temu konkursów na szpitalnych specjalistów, pod którym to kamuflażem kryją się konkursy na stanowiska ordynatorów szpitalnych oddziałów. Cicho, sza! Czyżby coś nie wyszło???

(więcej…)

Wiedza dla wybranych, czyli o manipulacji informacją

Chociaż do kalendarzowego końca lata jeszcze kilka tygodni to chłodne ranki już jego nadejście zwiastują. Sierpień dał się we znaki huraganami, powodziami i – charakterystycznymi raczej dla Północnej Ameryki – trąbami powietrznymi. Pokazał też jak wiele jest w nas ludzkiej solidarności, ofiarności i życzliwości. Tragedie sierpnia odsłoniły też po raz kolejny obłudę polityków, którzy nawet ludzkie dramaty wykorzystują dla partyjnych celów. Wzajemne oskarżenia zamiast współpracy. I żadnej refleksji nad popełnianymi błędami. Brak uderzenia się w piersi: zawaliliśmy, nie byliśmy przygotowani. Zamiast tego zwalanie winy na politycznego przeciwnika, a tym jest każdy, który o władzy źle się wypowie. Jak powszechnie wiadomo, w naszym kochanym kraju tylko zima zaskakuje i tylko drogowców. Władzy – nigdy! Władza bowiem czyni tylko dobrze. A czyni nawet wtedy, gdy tylko gada, że czyni. Na co dzień doświadczamy tego zresztą na ostródzkim podwórku.

(więcej…)

Pacjent: przedmiot kłopotu

– Jak powiem, że mnie boli, żeby pan mnie nie olewał, tak jak w szpitalu w Ostródzie – ta prośba dziewiętnastoletniej Aleksandry z Miłomłyna, najbardziej chyba zdumiała lekarza ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie. Dwa dni wcześniej dziewczyna jadąca rowerem została zdmuchnięta z drogi przez TIR-a. W ostródzkim szpitalu przeleżała dobę jęcząc z bólu. Bez żadnej pomocy.

(więcej…)

A cicho mi być….

Tworząc prawo samorządowe jego autorzy, pełni wolnościowego entuzjazmu, założyli, że przyszli samorządowcy będą ludźmi równie naładowani ideami jak oni sami. Nie wzięli pod uwagę ludzkiej natury, która jednak objawia się zasadą „koszula bliższa ciału” i kierując się tą zasadą prywatny interes postawi ponad publiczny. I by ten prywatny interes zrealizować, owi „samorządowcy” imać się będą każdego sposobu, znajdować wszelkie luki w prawie i naginać przepisy do własnych potrzeb. Tworzący prawo zapomnieli o tej przywarze człowieka i ani kar, ani rozwiązań alternatywnych w ustawach samorządowych nie przewidzieli. Efekt tego w ostródzkich samorządach bije na każdym kroku. (więcej…)

Puste słowa, wygodne pytania…

Przyznać trzeba, że umiejętność nie udzielania odpowiedzi, to dziś podstawowy warunek bycia politykiem. Trzeba też przyznać, że umiejętność to żadna, nie wymaga ani wiedzy ani pracy, jedynie wbicia w czaszkę kilka zwrotów i powtarzania ich przy każdej okazji, Także odpowiadając na pytania dotyczące innych kwestii. A jak dziennikarz jest zbyt dociekliwy, to wówczas natychmiast ustawia się go po drugiej stronie politycznego sporu. W realiach gminnych i powiatowych oznacza to utratę przychodów dla z trudem zamykających swe budżety lokalnych mediów. Przykręcenie samorządowej kasy to bodziec wystarczający, by niewygodnych pytań nie zadawać. A nawet zadawać pytania ustalone z rozmówcą.

(więcej…)

Decyzje są, chociaż ich nie ma

Jeszcze nie opadł kurz po protestach lekarzy i pielęgniarek, a powiatowa władza już odetchnęła. Zrobiła porządek z kolejnym oddziałem szpitalnym, rozwaliła kolejny sprawny zespół medycznych i ogłosiła, że wszystko idzie ku dobremu. Starosta Wiczkowski pochwalił się planowanym rozwojem szpitala w TV Mazury, przewodniczący Rady Paliński – już spokojny o posadę specjalisty w szpitalu – ogłosił na portalu „Naszego Głosu”, że walczy o przyjazny szpital. Obaj zgodnie oświadczyli po raz kolejny, że za wszystko co złe odpowiada były starosta. Wojny światowe mi darowali. O przyczynę zwolnień lekarzy nikt nie pytał.

(więcej…)